Blog Strategów Contentu


Nudne tematy nie istnieją. Są tylko nudni twórcy contentu. Nawet jeśli pracujesz w niezbyt dynamicznej branży, pamiętaj, że jesteś w posiadaniu unikalnej wiedzy, którą możesz się podzielić w interesujący sposób.

Twoje informacje nie zainteresują każdego możliwego odbiorcy. Możesz jednak opracować je tak, by dotrzeć do zadziwiająco wielu osób i skutecznie zapaść im w pamięć. Oto kilka zasad tworzenia ciekawego contentu na pozornie nieciekawe tematy.

1. „Tak banalne, że aż ciekawe”

To zaskakujące, jak mało wiemy o przedmiotach i zjawiskach, z którymi stykami się na co dzień. Kiedy wynaleziono ołówek? Kto wymyślił otwieracz do puszek? Jak działa sortownia śmieci? Chętnie poznałbyś odpowiedzi – bo ciekawostki na banalne tematy to stymulujące zastrzyki wiedzy uwielbiane przez odbiorców.

2. Zasada 5W

Jeśli masz problem ze znalezieniem wartościowych ciekawostek, zastosuj zasadę 5W. Zadaj w odniesieniu do swojej branży, firmy czy produktu pięć pytań: What? Why? Where? When? Who? Dziennikarze tym sposobem upewniają się, czy w jasny sposób przekazują czytelnikom najważniejsze informacje. Ty przekonasz się, jakie ciekawe historie możesz opowiedzieć w związku ze swoja działalnością.

3. Punkty zaczepienia

Internet przydaje się nie tylko osobom szukającym treści, ale i tym, które poszukują ciekawych tematów. Jeśli wciąż nie wiesz, o czym mógłbyś napisać – poszukaj punktów zaczepienia. Skorzystaj z forów, sekcji komentarzy pod artykułami z branży, serwisów z pytaniami i odpowiedziami, a nawet z funkcji podpowiadania zapytań w Google, aby przekonać się, jakich informacji szukają odbiorcy.

4. Tematy wywołujące emocje

Czasami nie trzeba poszukiwać niszowych ciekawostek. Wystarczy poruszyć temat, który jest związany z codziennym życiem, a zarazem budzi emocje. Czy poranna kawa szkodzi twojemu zdrowiu? Ile pieniędzy tracisz, nie wyłączając na noc listwy zasilającej? Czy przeciągi są tak niebezpieczne, jak twierdziła twoja babcia? Klikniesz „Czytaj więcej”, gdyż są to tematy, które cię dotyczą.

Wydawałoby się, że producent kubków, zasilaczy albo ram okiennych nie będzie miał o czym pisać. Jak widać, wszystko jest kwestią perspektywy. Ciekawość można wzbudzić nawet drobnostkami. Wystarczy pamiętać, że wszystkie przedmioty mają własną historię, a ich droga od deski kreślarskiej do sklepowych półek była długa i skomplikowana. Znajdź to, co w niej najciekawsze, a odbiorca chętnie cię wysłucha.